Jako wykształcony klasycznie aktor i dyrektor, z ponad 40-letnim doświadczeniem teatralnym w Kanadzie i za granicą, nadal pamiętam doskonale, kiedy zobaczyłem po raz pierwszy Shakespeare In The Park. To było magiczne doświadczenie, które pozostawiło niezapomniane wrażenie i ostatecznie zainspirowało mnie do stworzenia Szekspira w Parku w Warszawie w 2016 roku.
Od początku moje marzenie i moja misja były jasno sprecyzowane: stworzenie wyspecjalizowanej grupy teatralnej i prezentowanie sztuk Szekspira w duchu, w jakim zostały one oryginalnie stworzone. Poprzez wprowadzenie produkcji Szekspira w Parku w Warszawie, która jest nowa, wyrazista, pomysłowa i zmuszająca do refleksji, mam nadzieję otworzyć serca młodych osób nie tylko na sztukę Szekspira, ale również stworzyć wspólne doświadczenie, które mogłoby edukować, uświadamiać i inspirować poprzez rozrywkę wszystkie pokolenia polskiego społeczeństwa.
Poprzez Szekspira w Parku, mamy na celu przedstawienie ponadczasowych historii Szekspira polskiej publiczności, w języku polskim.
Dlatego też zawsze moją intencją było zapewnienie darmowych spektakli, tak aby każdy, przyjaciele, rodziny i w szczególności młodzi ludzie mogli odkryć ten sam rodzaj magii i zachwytu, który poruszył mnie za pierwszym razem.
„Naszą misją jest, aby Szekspir w Parku stał się najważniejszym letnim wydarzeniem kulturalnym w Warszawie. Tak jak się to odbywa w największych miastach na świecie.”
Od dziesięciu lat Szekspir w Parku celebruje twórczość Shakespeare’a nie jako pomnik przeszłości, lecz jako żywy dialog ze współczesnością. Obchodząc naszą dziesiątą rocznicę, uznaliśmy, że najlepiej uczcimy ten jubileusz, zestawiając dwie z jego najbardziej radosnych komedii – Komedię omyłek i Wieczór Trzech Króli. Choć dzieli je wiele lat twórczej drogi Shakespeare’a, obie stawiają zaskakująco podobne pytania.
Kim jesteśmy?
A co ważniejsze – skąd to wiemy?
Obie sztuki rozpoczynają się od pewności. Każda z postaci jest przekonana, że zna samą siebie i rozumie ludzi wokół. Jednak już po chwili ta pewność zaczyna się rozpadać. Znajoma twarz staje się twarzą obcego. Obcy staje się ukochanym. Sługa nie potrafi rozpoznać swojego pana. Brat staje się drugim bratem. Kobieta staje się mężczyzną. Przyjaciele stają się wrogami. Wrogowie stają się przyjaciółmi. Cały świat zdaje się pogrążać w szaleństwie.
Komedia rodzi się z zamieszania i pomyłek. Człowieczeństwo objawia się w tym, co te pomyłki odsłaniają.
Często myślimy o tożsamości jako o czymś trwałym – o stabilnym jądrze ukrytym pod naszym ubraniem, zawodem, rodziną, relacjami i nazwiskiem. Shakespeare proponuje jednak znacznie bardziej niepokojącą możliwość. To, co nazywamy tożsamością, w ogromnej mierze zależy od rozpoznania. Stajemy się tym, kim jesteśmy, ponieważ inni nieustannie mówią nam, kim jesteśmy. Ale co dzieje się wtedy, gdy to rozpoznanie znika? Co się dzieje, gdy wszyscy wokół uparcie twierdzą, że jesteś kimś innym?
W Komedii omyłek pomylona tożsamość nie jest jedynie komediowym chwytem. Przeradza się w egzystencjalny kryzys. Antyfolus z Syrakuz doskonale wie, kim jest – aż do chwili, gdy całe miasto zaczyna utrzymywać, że jest kimś innym. Jego pewność siebie powoli ustępuje miejsca dezorientacji, frustracji, a w końcu nawet lękowi. Jeśli każda napotkana osoba rozpoznaje w twojej twarzy kogoś innego, jak długo potrwa, zanim sam zaczniesz wątpić w to, kim jesteś?
Kiedy Shakespeare pisze Wieczór Trzech Króli, pytanie to staje się jeszcze bogatsze. Viola świadomie przyjmuje cudzą tożsamość, by przetrwać. Z czasem jednak przebranie staje się czymś więcej niż tylko strojem. Inni zakochują się w osobie, którą udaje. Ona sama zaczyna odkrywać nowe aspekty własnej natury poprzez rolę, którą odgrywa. Kostium jednocześnie ukrywa jej tożsamość i pozwala jej ją odkryć.
Shakespeare rozumiał coś niezwykle współczesnego: tożsamość nigdy nie jest wyłącznie prywatna. Jest czymś, co nieustannie odgrywamy, negocjujemy i odkrywamy w relacji z innymi ludźmi. Wszyscy nosimy kostiumy. Niektóre uszyte są z materiału, inne z oczekiwań, wspomnień, wykonywanego zawodu, rodziny, płci, miłości, lęku czy nadziei. Przez całe życie poruszamy się pomiędzy osobą, za którą sami się uważamy, a osobą, za którą uważa nas świat.
Być może dlatego komedie Shakespeare’a wciąż wydają się tak niezwykle współczesne. Przypominają nam, że tożsamość nie jest celem, lecz procesem. Nieustannie się stajemy.
Tegoroczny, jubileuszowy sezon jest świętem śmiechu. Jednak pod powierzchnią komedii kryje się głębsze zaproszenie. Jeśli tożsamość może zostać pomylona, zamieniona, ukryta czy wymyślona na nowo, to być może może również zostać poszerzona. Być może obcy, którego spotykamy, nie jest tylko kimś innym, lecz także jedną z możliwych wersji nas samych.
Na tym polega ponadczasowa magia teatru Shakespeare’a. Scena nie służy jedynie rozrywce. Pozwala nam zadać najstarsze i zarazem najtrudniejsze pytanie ze wszystkich:
Kim jestem?


Stanisława Kostki Potockiego 10 Warszawa 02-958.
– komunikacja miejska: przystanek autobusowy Wilanów,
– autobusy: 116, 180, 131, 164, 251, 519, 317, 263.
